Szukaj na tym blogu

niedziela, 15 lipca 2012

Rosiczka

Rosiczkę dostałam od studenta przebywającego na praktykach w sanepidzie. Hodował ją w  instytucie naukowym w którym pisał pracę magisterską na tej owadożernej roślinie. 

Nagrałam film pokazujący muchę złapaną w 'sidła' rosiczki.
Skuszona na pięknie lśniące krople śmiercionośnej wydzieliny rosiczki, mucha miotała się przez kilka godzin, jednak kwas mrówkowy wydzielany przez gruczoły tej owadożernej rośliny sparaliżował skutecznie ofiarę.

wtorek, 10 lipca 2012

Działka moje hobby

30 lat temu dostałam niewiele ponad 3 ary zarośniętego trawą, piaszczystego kawałka ugoru, nieużytku położonego na skraju lasu, z dala od miasta, w ramach nowo utworzonych Pracowniczych Ogródków Działkowych (POD).




To był praca u podstaw. Wykarczowaliśmy ziemię, użyźniliśmy próchnicą i gliną, nawieźliśmy nowej ziemi na wysokość 1-1,5 metra, zasadziliśmy drzewka, uprawiamy jarzyny, sadzimy i pielęgnujemy kwiatki, kosimy trawę.

Jednym słowem dużo wkładamy serca i pracy w naszą działkę od wiosny do jesieni przez cały czas, bo działka to codzienność, to nasz sposób życie.

Przyroda nam się odwzajemnia, pozwala nam cieszyć się śpiewem ptaków, barwą motyli, zapachem róż, wschodem słońca i rosą na trawie. Dzikimi kotami skradającymi się do naszego dobytku.

Na działce chętnie spędzały wakacje dzieci, także dzieci kuzynów, które przyjeżdżały corocznie na wakacje do babci. Dzisiaj, mają już prawie 30 lat i na działkę przyjeżdżają głównie rekreacyjnie.

Na działce spędzam niemal każdy urlop, bo na Tunezję nie stać mnie, niestety.   














      


 

Zaskroniec zwyczajny (Natrix natrix) (Linnaeus, 1758)
zaskroniec - mieszkaniec działki 

oczko wodne i bywalec zimnej wody
  














 
wakacyjne szaleństwa w basenie na działce 




   












Tymczasem dzisiejszą decyzją Trybunału Konstytucyjnego, który zakwestionował ustawę o działkach, wbito nam nóż w serce. 
Świat zawalił nam się na głowę.TK wytknął tak wiele błędnych zapisów w Ustawie niezgodnych z Konstytucją, że  uderzy to tylko w działkowców, wieloletnich użytkowników działek, zagospodarowanych. Takie działki stanowią łakomy kąsek dla wielkiej rzeszy kasiastych ludzi.
Niechlujna praca parlamentarzystów przygotowujących ustawę, to lobbing na rzecz komercji oraz pretendentów mających kasę.
Źle pracujący zarząd ogródków, oceniany negatywnie i uważany przez większość działkowiczów za 'państwo w państwie' uderzy głównie w prawa działkowiczów.
Mówi się o podatku od gruntu, mówi się o kwocie sięgającej nawet 20 tysięcy.

Dla większości użytkowników nawet roczne dochody nie osiągają takiej kwoty, taka suma niewiele różni się od mojego rocznego dochodu.

Ludzie z kasą staną się nie użytkownikami, a dzierżawcami.

Przecież to całkowicie rozłoży ogrody. I pewnie o to chodzi!

Nie można odbierać radości życia ludziom, którzy stworzyli sobie własną pracą i własnymi rękami miejsce będące dla nich azylem.

Swoją drogą wielki szum o POD, gdzie działki wypielęgnowane z nieużytków własnymi rękami, a na dodatek działki z domkami, infrastrukturą stworzoną za pieniądze działkowców pobierane systematycznie przez kilkadziesiąt lat stanowią niezły kąsek, zwłaszcza dla nowobogackich. Ziemia, zwłaszcza zagospodarowana jest bezcenna, a na gotowe niejeden ma chrapkę. Pretendentów jest wielu.

W tamtych czasach, tj jeszcze przed transformacją zarabialiśmy stosunkowo nieźle, na tyle dobrze, że za zarobione pieniądze, moglibyśmy spokojnie wybudować własny domek, zwłaszcza jak się ma 'złotą rączkę', która zna się na wszystkim i wszystko potrafi sama zrobić.  Niestety, nie mieliśmy znajomości, by załatwić plac pod budowę. W tamtych czasach znajomości to podstawa egzystencji. Dlatego wybudowaliśmy sobie domek na działce.
To nieprawda, że nie płacimy za użytkowanie działki. Za 3-arowy kawałek szczęścia płacimy ok. 100 -120 zł. Część tych pieniędzy to opłata zamiast czynu społecznego. Z opłat na czyn społ. działkowcy wybudowali asfaltową drogę dojazdową, ogrodzenie całego ogrodu.
Co zarząd robi z resztą pieniędzy i czy odprowadza podatki, to już inna sprawa.

Uważam, że można by się zająć zarządzaniem finansów przez zarząd. Kto rozlicza i kontroluje finanse działkowców?

wtorek, 26 czerwca 2012

Żuki, chrząszcze i chrabąszcze

Czy potraficie rozróżnić i nazwać prawidłowo żuki, chrząszcze i i chrabąszcze od innych owadów?
W świecie owadów grupa chrząszczy liczy ok. 400-450 tysięcy gatunków z czego w Polsce żyje ok. 6.000 z ogółu 20.000  wszystkich gatunków. Chrząszcze tworzą najliczniejszy rząd owadów. Wyróżniają się tym, że mają one chitynową pokrywę, przekształconą z przedniej pary skrzydeł.
Jedną z rodzin zaliczanych do chrząszczy jest rodzina żukowatych, licząca ok. 200 gat. żuków spotykanych w Polsce. W rodzinie żukowatych są gatunki żuki i gatunki chrabąszczy.
 Tak więc nie każdy chrabąszcz jest żukiem, ale każdy żuk jest chrabąszczem. Jedne i drugie są owadami.
żuk gnojowy
Te piękne czarne żuki można najczęściej napotkać w lesie, na drogach polnych, łąkach, w pobliżu miejsc wypasu zwierząt roślinożernych. Ich życie związane jest ze zwierzęcą kupą. W kupie zwierząt roślinożernych składają jaja, kupą żywią się larwy i dorosłe osobniki. Co prawda żuki leśne wolą gnijące liście, mchy i inne runo, czy próchniejące drewno, ale to też nawóz. 
Formowane z nawozu w kule toczą w bezpieczne miejsce, składają w nie jaja i zakopują pod ziemią. Niektóre żuki bezpośrednio pod kupą zwierzęcą budują głębokie norki, niektóre takie norki drążą w samej kupie. Kiedy z jaj wylęgną się pędraki będą miały zabezpieczone pożywienie na długi okres. 

chrabąszcz majowy
chrabąszcz majowy
**
Kruszczyca złotawka (Cetonia aurata)- gatunek chrząszcza z rodziny poświętnikowatych i podrodziny kruszczycowatych (Cetoniinae). Ten gatunek odznacza się m.in. zielonym metalicznie błyszczącym ciałem, z widocznymi licznymi białymi plamkami i wąskimi paseczkami w dolnej połowie pokryw, ciało nieco kanciaste, ma charakterystyczny wyrostek między pokrywami. Żeruje na białych kwiatach.
Kruszczyca na kwiatach hortensji pnącej
 
Kruszczyca na kwiatach czarnego bzu

********
 
***
Zgrzypik twardokrywka (Lamia textor) to rzadki chrząszcz z rodziny kózkowatych (Cerambycidae), o długości ciała 15-30 mm. Ubarwienie ciała ciemnobrązowe. Występuje w wilgotnych lasach, ten okaz kózki o ciemnobrązowym ubarwieniu spotkałam na łące tuż przy brzegu rzeki San koło Leżajska. To teren łęgowy, często zalewany podczas powodzi. Okres występowania imago trwa od maja do czerwca. Porusza się ociężale, niechętnie lata. Larwy rozwijają się w starych i próchniejących drzewach topoli i wierzb.

Kózkowate (Cerambycidae) – rodzina owadów z rzędu chrząszczy, podrzędu chrząszczy wielożernych. Rodzina obejmuje owady o wydłużonym ciele i charakterystycznych niezwykle długich czułkach, które często sięgają poza odwłok. Do rodziny tej zalicza się ponad 20 tys. gatunków; w Polsce 194.
***
 
Tuż przy drodze na skraju lasu udało mi się dojrzeć chrząszcza z rodziny kózkowatych żerującego na jasnoniebieskich kwiatostanach jasieńca piaskowego. To zmorsznik czerwony (Stictoleptura rubra), a dokładniej samiec, bo jego pokrywy skrzydłowe są brunatne, a przedplecze i odnóża czarne. Nazwa czerwony odnosi się bardziej do samicy, która posiada czerwone i pokrywy skrzydłowe i przedplecze, a odnóża dwubarwne - czarne i pomarańczowe lub czerwonawe. Samiec jest smuklejszy ok. 2 cm długości, samica bardziej pękata i większa. U zmorszników czerwonych bardzo wyraźny jest dymorfizm płciowy. Zarówno u samca, jak i u samicy bokach przedplecza brak kolca, głowa i czułki czarne, a pokrywy na końcach ukośnie wycięte z zewnętrznym końcem bardzo ostro wyciągniętym do tyłu.

Jest to gatunek chrząszcza z rodziny kózkowatych, w Europie Środkowej występuje 18 gatunków zmorszników, jednym z najpopularniejszych jest właśnie zmorsznik czerwony.

Larwy tego owada żerują głownie w zmurszałym drewnie, natomiast dorosłe owady możemy spotkać m.in na roślinach kwiatowych.

Jasieniec piaskowy (Jasione montana L.) należy do rodziny dzwonkowatych. Rośnie w miejscach suchych i piaszczystych, stąd też jego nazwa. Jest rośliną wskaźnikową gleb bez wapiennych. Kwitnie od czerwca do września i jest owadopylny. Owoc to 5-kanciasta, dwukomorowa torebka. Nasiona są rozsiewane przez wiatr.
Zawiera alkaloidy. Kwiaty mają jasnoniebieski kolor i zebrane są w gęste, kuliste kwiatostany na szczycie pędów. Główka kwiatu jest otoczona okrywą złożoną z licznych, zaostrzonych, grubo ząbkowanych, zielonych podsadek, dzięki którym kwiatostan przypomina pojedynczy kwiat.
***
Na różowych wiechach kwiatów, żółto-czarny chrząszcz - strangalia wysmukła (Strangalia attenuata), z rodziny kózkowatych.
Najczęściej spotykamy osobniki z żółtymi pokrywami, pokrytymi czarnymi plamami, które tworzą przepaski. Odnóża są żółte, poza tylnymi udami, które są czarne. Na przedpleczu znajduje się wzgórek. Czułki mają żółte pierścienie. Długość ciała wynosi 14-20 mm. Osobniki dorosłe żywią się pyłkiem kwiatów oraz nektarem. Rozwój trwa 2-3 lata. Samica składa jaja w korze drzew i krzewów. Larwy rozwijają się w butwiejącym drewnie.
***

Baldurek pręgowany, pętlak czteropaskowy (Leptura quadrifasciata) – gatunek chrząszcza z rodziny kózkowatych i podrodziny zmorsznikowych (Lepturinae). Odżywiają się pyłkiem kwiatów, szczególnie baldaszkowatych i różowatych.
Długość ciała 11–19 mm. Pokrywy czarne z czterema poprzecznymi, żółtymi lub pomarańczowymi przepaskami. Przednie i tylne brzegi przedplecza opatrzone niegęstym żółtym owłosieniem. Odnóża i nasadowe człony czułków czarne

wtorek, 19 czerwca 2012

Pszczoła (Apis)



Bardzo wdzięcznym obiektem do fotografowania są owady - motyle, szerszenie, chrząszcze, pszczoły. Gdy z aparatem fotograficznym w ręce, pochylam się nad bzykającą pszczołą, pracowicie zbierającą pyłek z kwiatowych rurek, zapominam o niebezpieczeństwie użądlenia mnie. Podziwiam jej umorusane pyłkiem odnóża. Ten pyłek jest pokarmem dorosłych osobników i larw. Żywią się również spadzią i nektarem. Pszczoła to nie tylko żądło. Pszczoła to barwność otaczającego nas świata. Dzięki niej możemy ekscytować się różnorodnością kwitnących kwiatów, drzew i krzewów w ogrodach, do których lgną ptaki, kolorowe motyle i inne owady.
Pszczoła to również miód, propolis, czyli pszczeli kit o właściwościach leczniczych. Propolis bogaty jest we flawonoidy oczyszcza i chroni organizm przed skutkami wolnych rodników wytwarzanych w wyniku zanieczyszczenia, konserwantów, środków chemicznych. 

Apiterapia to metoda stosowania produktów pszczelich w profilaktyce i terapii wielu schorzeń.  Produkty te wykazują właściwości cytostatyczne, stymulujące układ odpornościowy, przeciwgrzybicze, antybakteryjne, stosuje się zwłaszcza na infekcje gronkowcowe, kaszel, chrypka, przeziębienia.
Istnieje duża grupa kosmetyków zawierająca produkty pszczele.
Pszczołom zawdzięczamy znakomite miody pitne.


Szkoda, że  pszczoły umierają wkrótce, kiedy nas użądlą. 

Prezentacja produktów pszczelich przez pszczelarza Lesława Hypiaka z Oleszyc.


Linki:
Ciekawa strona 'Pasieka Rostkowski'

niedziela, 10 czerwca 2012

Kurki liliputki

Pożytku z takiej kurki liliputki niewiele, ważą mniej niż kilogram, jaja też znosi mniejsze od kurzych ale chętnie jest hodowana , bo jest ozdobą na wiejskich podwórkach pośród kur, kogutów, kaczek i innych kuraków.
Ta na zdjęciu jest pupilką mojej koleżanki, która hoduje takie cudeńka na działce. 

Sójka zwyczajna (Garrulus glandarius)



Kto z nas nie zna wiersza Jana Brzechwy pt Sójka i kto nie deklamował w dzieciństwie 'Wybiera się sójka za morze, ale wybrać się nie może'?
Otóż rodzime sójki rzeczywiście wybierają się na zimę do ciepłych krajów, jednocześnie do Polski przylatują zimować sójki z krajów północnych. Tym sposobem możemy oglądać je przez cały rok. Pięknie ubarwione, mają charakterystyczne skrzydła z białymi i niebiesko- czarnymi piórami zwane lusterkami.

sobota, 9 czerwca 2012

Bocian biały (Ciconia ciconia)

Jeśli pierwszego bociana ujrzysz wiosną w locie, będziesz dużo podróżować, jeśli zaś siedzącego na gnieździe lub chodzącego po łące oznacza to, że czeka cię w roku stagnacja, spokojne, niezbyt ciekawe życie - tak mówi przesąd, w który wierzę. 



Można go spotkać na łąkach, polach, leśnych polanach, nad rzekami,  gdzie spaceruje w poszukiwaniu pożywienia. Utarła się wiedza, że żywią się żabami, ale bociany zjadają owady i gryzonie, są ptakami mięsożernymi.
Bociany budują gniazda w pobliżu siedzib ludzkich, najczęściej na słupach energetycznych, dachach lub kominach budynków gospodarczych. Wybudowane gniazdo służy bocianiej parze przez wiele lat, w razie uszkodzenia reperuje go gałęziami i błotem.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...