Szukaj na tym blogu

środa, 3 czerwca 2015

Robinia akacjowa (Robinia pseudoacacia)

Jeszcze niedawno kwitły kasztanowce, a już teraz w mieście zachwycają piękne zwisające grona białych motylkowatych kwiatów z  oliwkowożółtawym kielichem na drzewach i krzewach robinii akacjowej (Robinia pseudoacacia). 


W Leżajsku stare drzewa robinii akacjowej potocznie zwanej akacją można zobaczyć wzdłuż ulicy Mickiewicza, na odcinku od Sądu w kierunku dworca PKP do Klasztoru. Drzewa akacjowe rosną naprzemiennie z kasztanowcami i lipami. Akacje mają charakterystyczne podłużnie spękane konary i fantazyjnie powyginane gałęzie. W okresie kwitnienia ma charakterystyczny intensywny i przyjemny zapach kwiatów. Trzeba się pośpieszyć, bo drzewa kwitną zaledwie kilkanaście dni. 



Wszędobylska robinia rośnie w parkach i ogrodach, wzdłuż wielu innych dróg, na skrajach lasu, a także w formie zdziczałych krzewów wzdłuż torów kolejowych. 







Robinia akacjowa należy do najważniejszych drzew pszczelarskich, najbardziej miododajnych i pachnących drzew uprawianych w Polsce. Łagodny w smaku miód akacjowy uznawany jest za smaczny, zdrowy o właściwościach leczniczych.

Kora, liście i nasiona robinii akacjowej są trujące nie tylko dla ludzi, ale także dla wielu zwierząt (szczególnie koni). Co ciekawe, kwiaty są jadalne.


Cechą rozpoznawczą robinii akacjowej są jej nieparzystopierzaste liście, złożone z kilkunastu małych, owalnych, całobrzegich listków.


Po przekwitnięciu z kwiatów rozwijają się owoce, którymi są płaskie strąki z nasionami (podobne do występujących u grochu; stąd nazwa alternatywna "grochodrzew").

Sprowadzona prawie 500 lat temu z Ameryki Północnej robinia akacjowa miała wystarczająco dużo czasu, aby stać się w Europie (także w Polsce) jednym z najpopularniejszych drzew ozdobnych i użytkowych. 

Drewno 'akacji' ma dużą wartość opałową, jest używane do budowy elementów mostów, statków i innych konstrukcji wodnych, produkuje się z niego wiosła, słupy zakopywane w ziemi, sklejki odporne na warunki pogodowe, meble ogrodowe, trzonki młotków i siekier, szczeble drabin itp. Stanowi cenny surowiec w stolarstwie, tokarstwie, przemyśle meblarskim oraz papierniczym.

wtorek, 2 czerwca 2015

Trzykrotka wirginijska i żarnowiec miotlasty

Trzykrotka wirginijska Tradescantia virginiana ang. Virginia spiderwort podobno nie występuje w stanie dzikim, bo jak wyczytałam powstała w wyniku skrzyżowania kilku gatunków trzykrotek pochodzących z Ameryki Północnej. Rodzina: Commelinaceae – komelinowate. 
Kilka kęp tej ciekawej byliny, ok. 40 cm wysokiej o długich trawiastych liściach znalazłam na skraju lasu pośród obficie kwitnących krzaków żarnowca miotlastego, w pobliżu ogródków działkowych w Leżajsku. Stanowisko znalezionej trzykrotki nietypowe, trzykrotka wirginijska wymaga próchniczej i wilgotnej gleby, tymczasem ta rośnie na piaszczystych nieużytkach. 

Trójpłatkowe, fioletowoniebieskie kwiaty, na tle płatków wyraźnie zaznaczone żółte, dość duże pylniki (po 6 szt.). Kwiaty wyrastają po kilka w kątach górnych liści. Mają szypułki i kielichy kwiatowe pokryte włoskami. Kwiaty trzykrotki wirginijskiej otwierają się wczesnym rankiem a zamykają wczesnym popołudniem w słoneczne dni. 




Dłużej pozostają otwarte w pochmurne dni lub gdy roślina pozostaje w cieniu. Odmiany ogrodowe mogą mieć kwiaty o barwie białej, niebieskiej, czerwonej lub fioletowej.
 
***

Żarnowiec miotlasty (Cytisus scoparius) - kwiaty żółte, duże, osadzone po jednym lub dwa w kątach liści wzdłuż prawie całych pędów. Pręcików 10 zrośniętych w rurkę, słupek jeden. Kwitnie co 2 - 3 lata, a poza nimi sterczą tylko z ziemi suche krzaczaste badyle, z których kiedyś robiono miotły. Roślina lecznicza - uzyskuje się z niej sparteinę. Po przekwitnięciu ma strąki jak groszek albo bób (należy do rodziny bobowatych).



 
 


piątek, 29 maja 2015

Rododendrony

Różanecznik, azalia, rododendron (Rhododendron L.) - krzewy lub drobne drzewa zaliczane do tego samego rodzaju Rhododendron, jednak te, które mają zimozielone, skórzaste liście, nazywane są zwyczajowo rododendronami lub różanecznikami, natomiast te o miękkich, lekko owłosionych i najczęściej zrzucanych na zimę liściach nazywa się azaliami.












***
Kilkanaście km od Leżajska, w środku lasu znajduje się najmniejszy w Polsce rezerwat przyrody ‘Kołacznia’, jedyne w Polsce stanowisko dziko rosnącej azalii pontyjskiej (Rhododendron luteum).

Jak głosi legenda, azalia przedostała się w te strony przypadkowo wraz z paszą dla koni w okresie najazdów tatarskich w XVI-XVII w. z odległego o 1600 km Kaukazu. Miała zostać zasadzona na kurhanie - mogile usypanej zabitemu chanowi.

Poszczególne kwiaty azalii kwitną tylko w maju przez 7-8 dni, a cały okres kwitnienia trwa ok. 3 tygodni. Napar z kwiatów podobno miał być skuteczny do odpędzania czarów, jednak krzewy azalii były niszczone przez miejscową ludność, gdyż powodowały zatrucia wypasanych zwierząt.





*****


O azalii pontyjskiej polecam informacje na stronie kontakt24

czwartek, 7 maja 2015

Kwitną kasztany

Kwitną kasztany, a to oznacza, że nadszedł gorący okres dla maturzystów. Spośród znanych co najmniej 25 gatunków kasztanowca w Polsce występuje dość pospolicie kasztanowiec zwyczajny (Aesculus hippocastanum).



Piękne białe kwiaty ułożone w wiechowate kwiatostany w kształcie piramidy osiągają długość nawet do 30 cm. 

Płatki okrągławe, w środku z jasnożółtą, później pomarańczowo- i ciemnoczerwoną plamką. Ponad koroną wystaje 5-9 pręcików. Zalążnia przekształca się w 5-7 cm zieloną torebkę z kolcami, która odpada na zimę i uwalnia 1 lub 2 brązowawe nasiona. Nasiona lśniące, czerwono-brązowe, niejadalne i lekko trujące.




W leżajsku rośnie dużo drzew kasztanowca, nazywanego często mylnie kasztanem. Błędna nazwa bardzo przylgnęła do tej tego pięknego, dużego drzewa, mimo iż obie rośliny są zupełnie odrębnymi gatunkami, poza tym wyglądają inaczej i należą do całkiem różnych rodzin botanicznych. Wzdłuż ulicy Mickiewicza jeszcze do niedawna rosło bardzo dużo kasztanowców. Powoli znikają z krajobrazu alei Mickiewicza, są systematycznie wycinane, podobnie jak inne stare drzewa.

Te duże, majestatyczne drzewa, dające chłód w upalne dni są niestety, bardzo podatne na choroby i szkodniki. Jedną z częstszych chorób kasztanowca jest czekoladowa plamistość liści, powodująca ciemne plamy i przebarwienia na liściach, której przyczyną są patogeny grzybowe.

Drugim groźnym wrogiem kasztanowca jest szrotówek kasztanowcowiaczek, drobny motyl z rodziny kibitnikowatych. W ciągu kilkunastu lat ten gatunek motyla zaatakował znaczną część Europy.

W Polsce odkryto go w roku 1998 na Górnym i Dolnym Śląsku. W ciągu 6 kolejnych lat zasiedlił on cały obszar Polski. Głównym sposobem rozprzestrzeniania się gatunku jest anemochoria, czyli transport powietrzny osobników dorosłych. Unoszone przez wiatr drobne motylki, jako tzw. aeroplankton, mogą przebyć nawet kilkadziesiąt kilometrów.
Gdy natrafią na drzewo kasztanowca, składają na liściach jaja, z których rozwija się nowe pokolenie motyli.

Ten uciążliwy szkodnik może wyrządzić ogromne szkody w koronie zaatakowanego drzewa, doprowadzając do przedwczesnego zasychania i opadania liści. Walka z nim polega przede wszystkim na zakładaniu lepkich taśm wokół pnia drzewa, uniemożliwiających przedostanie się larw motyla z ziemi (zimują w opadłych liściach, poczwarki są odporne na mróz) do korony drzewa, dokładnym zgrabianiu i paleniu suchych liści oraz stosowaniu odpowiednich preparatów ochrony.

Kasztanowiec czerwony (Aesculus carnea) kwitnie mniej obficie, dwa tygodnie później od kasztanowca zwyczajnego. Piękne kwiaty purpurowoczerwone. Bardziej wrażliwy na mróz i przymrozki, za to odporny na szrotówka kasztanowcowiaczka. Zdjęcia kasztanowca rosnącego na Krakowskich Plantach w pobliżu Collegium Novum UJ.





Wprawdzie owoce kasztanowca nie są dla człowieka jadalne, jednak przemysł medyczny i kosmetyczny korzysta z nich bardzo chętnie. Na bazie wyciągów produkowane są leki i maści na różne schorzenia (min.: żylaki, zakrzepy, miażdżycę, choroby wątroby) oraz kremy na pękające naczynka, szampony do włosów i inne kosmetyki.

Linki:
Ratujmy kasztanowce

wtorek, 7 kwietnia 2015

Bocian biały (Ciconia Ciconia) i żurawie

Bocian biały (Ciconia Ciconia). Przyleciały bociany, a od dobrych kilku dni na niebie można zaobserwować klucze żurawi. Najwyraźniej rozkręcił się sezon ptasich przylotów.
W tym roku pierwszego bociana ujrzałam na łąkach między Sanem, a rzeką Złotą w Kuryłówce. Niestety, dorodny bocian spacerował po łące. Przesądni wierzą, że jeśli zobaczy się bociana w locie, wróży to dobry rok, bogaty w liczne podróże. A, że jestem przesądna ...
Bocianie gniazdo na 1 fotografii znajduje się w Kuryłówce na posesji, gdzie mieszkała tu kiedyś Pani Aniela Wilkos. 

 
A na zdjęciach poniżej to już nowe gniazdo, na tej samej posesji i być może potomkowie zeszłorocznych bocianów. Tym razem z 2020 roku. Przyleciały, jak powiedziała mi właścicielka posesji na świętego Józefa tzn. ok. 19 marca, w imieniny Józefa. Najpierw przyleciał jeden, a po kilku dniach drugi bocian. Kilka lat temu stare gniazdo (fot. 1) zawaliło się, bo było zbyt duże i ciężkie. Właściciele posesji zwrócili się o pomoc do urzędu energetycznego. Postawiono nowe, solidniejsze gniazdo. Wnuczka pani Wilkosowej opowiedziała mi, że kilka lat temu nocą toczyła się okropna walka o to gniazdo. Przyleciało dużo bocianów i każdy z nich próbował zawalczyć o spuściznę po rodzicach? Nocą był taki wrzask, że zaniepokojeni ludzie powychodzili z domów zobaczyć co się dzieje.
 
 
 

***
****


W Wielką sobotę (2015), kiedy spacerowałam po klasztornym ogrodzie miałam okazję zobaczyć na niebie kilka kluczy żurawi. Najpierw usłyszałam głośny klangor. Dopiero za chwilę zobaczyłam żurawie. Jedno stado krążyło nad klasztorem, po chwili nadleciał kolejny klucz i kolejny i kolejny. Zrobiło się czarno na niebie. Niesamowite uczucie.
Pierwsze żurawie zobaczyłam popołudniową porą jeszcze w marcu, kiedy byłam na cmentarzu w Leżajsku. 


***
Jeśli chcecie usłyszeć klangor, to w 5'51 minucie polecam. Można też zobaczyć, ale ponieważ żurawie latają dość wysoko, to kiepsko je widać. 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...