Szukaj na tym blogu

sobota, 22 września 2012

Ogród Roślin Leczniczych

W Święto Matki Boskiej Zielnej na imprezie Cudowna Moc Bukietów 15 sierpnia 2012 roku w Krakowie na Małym Rynku została przedstawiona ekspozycja świeżych ziół leczniczych z Ogrodu Roślin Leczniczych przygotowana przez  Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego. http://aordycz-krakow.blogspot.com/2012/04/collegium-sniadeckiego-uj-ogrod.html
Jednym słowem przedstawiono zioła z Krakowskiego Ogrodu Botanicznego z dokładnym opisem nazw, ich właściwości leczniczych i magicznych, zastosowaniem w przemyśle spożywczym, kosmetycznym, tekstylnym.
O leczniczej mocy ziół, zwłaszcza olejków eterycznych wydzielanych przez te zioła piszę na blogu Mikroby wrażliwe na olejki eteryczne



jeżówka purpurowa
Jeżówka purpurowa ma lecznicze działanie przeciwzapalne, przeciwwirusowe, przeciwgrzybicze. Zwiększa odporność organizmu. Swoimi pięknymi kwiatami wabi motyle do ogrodów.


Wrotycz pospolity
Wrotycz pospolity znany jako piżmo, piżmowe ziele. Zapach kamfory odstrasza owady. 
Mięta pieprzowa
Mięta pieprzowa stosowana w bólach żołądkowych, ale smak znany również z past do zębów, gum do żucia. 
ostropest plamisty
Ostropest plamisty  (Silybum marianum (L.) Gaertner), to lecznicza roślina zawierająca sylimarynę. 
Lek ten znany pod nazwą Sylimarol ma zastosowanie zarówno profilaktycznie (np. podaje się go ludziom pracującym w oparach substancji chemicznych i napromieniowaniu), jak i lecznicze – przy marskości wątroby, stłuszczeniu wątroby, nieżytach dróg żółciowych, kamicy żółciowej, po żółtaczce, w trakcie leczenia nowotworów.
Posiada działanie przeciwzapalne, stymulujące regenerację i wytwarzanie nowych komórek wątroby, a przede wszystkim odtruwające. Chroni wątrobę przed licznymi truciznami, m.in. takimi, jak: alkohol, dwusiarczek węgla, pestycydy, a nawet truciznami muchomora sromotnikowego.

*****



*****

poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Rusałka pawik

Motyl Rusałka pawik (Inachis io) jest jednym z najbardziej pospolitych motyli w Polsce, łatwo go rozpoznać ze względu na charakterystyczne pawie oczka na wszystkich 4 skrzydłach.




niedziela, 15 lipca 2012

Rosiczka

Rosiczkę dostałam od studenta przebywającego na praktykach w sanepidzie. Hodował ją w  instytucie naukowym w którym pisał pracę magisterską na tej owadożernej roślinie. 

Nagrałam film pokazujący muchę złapaną w 'sidła' rosiczki.
Skuszona na pięknie lśniące krople śmiercionośnej wydzieliny rosiczki, mucha miotała się przez kilka godzin, jednak kwas mrówkowy wydzielany przez gruczoły tej owadożernej rośliny sparaliżował skutecznie ofiarę.

wtorek, 10 lipca 2012

Działka moje hobby

30 lat temu dostałam niewiele ponad 3 ary zarośniętego trawą, piaszczystego kawałka ugoru, nieużytku położonego na skraju lasu, z dala od miasta, w ramach nowo utworzonych Pracowniczych Ogródków Działkowych (POD).




To był praca u podstaw. Wykarczowaliśmy ziemię, użyźniliśmy próchnicą i gliną, nawieźliśmy nowej ziemi na wysokość 1-1,5 metra, zasadziliśmy drzewka, uprawiamy jarzyny, sadzimy i pielęgnujemy kwiatki, kosimy trawę.

Jednym słowem dużo wkładamy serca i pracy w naszą działkę od wiosny do jesieni przez cały czas, bo działka to codzienność, to nasz sposób życie.

Przyroda nam się odwzajemnia, pozwala nam cieszyć się śpiewem ptaków, barwą motyli, zapachem róż, wschodem słońca i rosą na trawie. Dzikimi kotami skradającymi się do naszego dobytku.

Na działce chętnie spędzały wakacje dzieci, także dzieci kuzynów, które przyjeżdżały corocznie na wakacje do babci. Dzisiaj, mają już prawie 30 lat i na działkę przyjeżdżają głównie rekreacyjnie.

Na działce spędzam niemal każdy urlop, bo na Tunezję nie stać mnie, niestety.   














      


 

Zaskroniec zwyczajny (Natrix natrix) (Linnaeus, 1758)
zaskroniec - mieszkaniec działki 

oczko wodne i bywalec zimnej wody
  














 
wakacyjne szaleństwa w basenie na działce 




   












Tymczasem dzisiejszą decyzją Trybunału Konstytucyjnego, który zakwestionował ustawę o działkach, wbito nam nóż w serce. 
Świat zawalił nam się na głowę.TK wytknął tak wiele błędnych zapisów w Ustawie niezgodnych z Konstytucją, że  uderzy to tylko w działkowców, wieloletnich użytkowników działek, zagospodarowanych. Takie działki stanowią łakomy kąsek dla wielkiej rzeszy kasiastych ludzi.
Niechlujna praca parlamentarzystów przygotowujących ustawę, to lobbing na rzecz komercji oraz pretendentów mających kasę.
Źle pracujący zarząd ogródków, oceniany negatywnie i uważany przez większość działkowiczów za 'państwo w państwie' uderzy głównie w prawa działkowiczów.
Mówi się o podatku od gruntu, mówi się o kwocie sięgającej nawet 20 tysięcy.

Dla większości użytkowników nawet roczne dochody nie osiągają takiej kwoty, taka suma niewiele różni się od mojego rocznego dochodu.

Ludzie z kasą staną się nie użytkownikami, a dzierżawcami.

Przecież to całkowicie rozłoży ogrody. I pewnie o to chodzi!

Nie można odbierać radości życia ludziom, którzy stworzyli sobie własną pracą i własnymi rękami miejsce będące dla nich azylem.

Swoją drogą wielki szum o POD, gdzie działki wypielęgnowane z nieużytków własnymi rękami, a na dodatek działki z domkami, infrastrukturą stworzoną za pieniądze działkowców pobierane systematycznie przez kilkadziesiąt lat stanowią niezły kąsek, zwłaszcza dla nowobogackich. Ziemia, zwłaszcza zagospodarowana jest bezcenna, a na gotowe niejeden ma chrapkę. Pretendentów jest wielu.

W tamtych czasach, tj jeszcze przed transformacją zarabialiśmy stosunkowo nieźle, na tyle dobrze, że za zarobione pieniądze, moglibyśmy spokojnie wybudować własny domek, zwłaszcza jak się ma 'złotą rączkę', która zna się na wszystkim i wszystko potrafi sama zrobić.  Niestety, nie mieliśmy znajomości, by załatwić plac pod budowę. W tamtych czasach znajomości to podstawa egzystencji. Dlatego wybudowaliśmy sobie domek na działce.
To nieprawda, że nie płacimy za użytkowanie działki. Za 3-arowy kawałek szczęścia płacimy ok. 100 -120 zł. Część tych pieniędzy to opłata zamiast czynu społecznego. Z opłat na czyn społ. działkowcy wybudowali asfaltową drogę dojazdową, ogrodzenie całego ogrodu.
Co zarząd robi z resztą pieniędzy i czy odprowadza podatki, to już inna sprawa.

Uważam, że można by się zająć zarządzaniem finansów przez zarząd. Kto rozlicza i kontroluje finanse działkowców?

wtorek, 26 czerwca 2012

Żuki, chrząszcze i chrabąszcze

Czy potraficie rozróżnić i nazwać prawidłowo żuki, chrząszcze i i chrabąszcze od innych owadów?
W świecie owadów grupa chrząszczy liczy ok. 400-450 tysięcy gatunków z czego w Polsce żyje ok. 6.000 z ogółu 20.000  wszystkich gatunków. Chrząszcze tworzą najliczniejszy rząd owadów. Wyróżniają się tym, że mają one chitynową pokrywę, przekształconą z przedniej pary skrzydeł.
Jedną z rodzin zaliczanych do chrząszczy jest rodzina żukowatych, licząca ok. 200 gat. żuków spotykanych w Polsce. W rodzinie żukowatych są gatunki żuki i gatunki chrabąszczy.
 Tak więc nie każdy chrabąszcz jest żukiem, ale każdy żuk jest chrabąszczem. Jedne i drugie są owadami.
żuk gnojowy
Te piękne czarne żuki można najczęściej napotkać w lesie, na drogach polnych, łąkach, w pobliżu miejsc wypasu zwierząt roślinożernych. Ich życie związane jest ze zwierzęcą kupą. W kupie zwierząt roślinożernych składają jaja, kupą żywią się larwy i dorosłe osobniki. Co prawda żuki leśne wolą gnijące liście, mchy i inne runo, czy próchniejące drewno, ale to też nawóz. 
Formowane z nawozu w kule toczą w bezpieczne miejsce, składają w nie jaja i zakopują pod ziemią. Niektóre żuki bezpośrednio pod kupą zwierzęcą budują głębokie norki, niektóre takie norki drążą w samej kupie. Kiedy z jaj wylęgną się pędraki będą miały zabezpieczone pożywienie na długi okres. 

chrabąszcz majowy
chrabąszcz majowy
**
Kruszczyca złotawka (Cetonia aurata)- gatunek chrząszcza z rodziny poświętnikowatych i podrodziny kruszczycowatych (Cetoniinae). Ten gatunek odznacza się m.in. zielonym metalicznie błyszczącym ciałem, z widocznymi licznymi białymi plamkami i wąskimi paseczkami w dolnej połowie pokryw, ciało nieco kanciaste, ma charakterystyczny wyrostek między pokrywami. Żeruje na białych kwiatach.
Kruszczyca na kwiatach hortensji pnącej
 
Kruszczyca na kwiatach czarnego bzu

********
 
***
Zgrzypik twardokrywka (Lamia textor) to rzadki chrząszcz z rodziny kózkowatych (Cerambycidae), o długości ciała 15-30 mm. Ubarwienie ciała ciemnobrązowe. Występuje w wilgotnych lasach, ten okaz kózki o ciemnobrązowym ubarwieniu spotkałam na łące tuż przy brzegu rzeki San koło Leżajska. To teren łęgowy, często zalewany podczas powodzi. Okres występowania imago trwa od maja do czerwca. Porusza się ociężale, niechętnie lata. Larwy rozwijają się w starych i próchniejących drzewach topoli i wierzb.

Kózkowate (Cerambycidae) – rodzina owadów z rzędu chrząszczy, podrzędu chrząszczy wielożernych. Rodzina obejmuje owady o wydłużonym ciele i charakterystycznych niezwykle długich czułkach, które często sięgają poza odwłok. Do rodziny tej zalicza się ponad 20 tys. gatunków; w Polsce 194.
***
 
Tuż przy drodze na skraju lasu udało mi się dojrzeć chrząszcza z rodziny kózkowatych żerującego na jasnoniebieskich kwiatostanach jasieńca piaskowego. To zmorsznik czerwony (Stictoleptura rubra), a dokładniej samiec, bo jego pokrywy skrzydłowe są brunatne, a przedplecze i odnóża czarne. Nazwa czerwony odnosi się bardziej do samicy, która posiada czerwone i pokrywy skrzydłowe i przedplecze, a odnóża dwubarwne - czarne i pomarańczowe lub czerwonawe. Samiec jest smuklejszy ok. 2 cm długości, samica bardziej pękata i większa. U zmorszników czerwonych bardzo wyraźny jest dymorfizm płciowy. Zarówno u samca, jak i u samicy bokach przedplecza brak kolca, głowa i czułki czarne, a pokrywy na końcach ukośnie wycięte z zewnętrznym końcem bardzo ostro wyciągniętym do tyłu.

Jest to gatunek chrząszcza z rodziny kózkowatych, w Europie Środkowej występuje 18 gatunków zmorszników, jednym z najpopularniejszych jest właśnie zmorsznik czerwony.

Larwy tego owada żerują głownie w zmurszałym drewnie, natomiast dorosłe owady możemy spotkać m.in na roślinach kwiatowych.

Jasieniec piaskowy (Jasione montana L.) należy do rodziny dzwonkowatych. Rośnie w miejscach suchych i piaszczystych, stąd też jego nazwa. Jest rośliną wskaźnikową gleb bez wapiennych. Kwitnie od czerwca do września i jest owadopylny. Owoc to 5-kanciasta, dwukomorowa torebka. Nasiona są rozsiewane przez wiatr.
Zawiera alkaloidy. Kwiaty mają jasnoniebieski kolor i zebrane są w gęste, kuliste kwiatostany na szczycie pędów. Główka kwiatu jest otoczona okrywą złożoną z licznych, zaostrzonych, grubo ząbkowanych, zielonych podsadek, dzięki którym kwiatostan przypomina pojedynczy kwiat.
***
Na różowych wiechach kwiatów, żółto-czarny chrząszcz - strangalia wysmukła (Strangalia attenuata), z rodziny kózkowatych.
Najczęściej spotykamy osobniki z żółtymi pokrywami, pokrytymi czarnymi plamami, które tworzą przepaski. Odnóża są żółte, poza tylnymi udami, które są czarne. Na przedpleczu znajduje się wzgórek. Czułki mają żółte pierścienie. Długość ciała wynosi 14-20 mm. Osobniki dorosłe żywią się pyłkiem kwiatów oraz nektarem. Rozwój trwa 2-3 lata. Samica składa jaja w korze drzew i krzewów. Larwy rozwijają się w butwiejącym drewnie.
***

Baldurek pręgowany, pętlak czteropaskowy (Leptura quadrifasciata) – gatunek chrząszcza z rodziny kózkowatych i podrodziny zmorsznikowych (Lepturinae). Odżywiają się pyłkiem kwiatów, szczególnie baldaszkowatych i różowatych.
Długość ciała 11–19 mm. Pokrywy czarne z czterema poprzecznymi, żółtymi lub pomarańczowymi przepaskami. Przednie i tylne brzegi przedplecza opatrzone niegęstym żółtym owłosieniem. Odnóża i nasadowe człony czułków czarne

wtorek, 19 czerwca 2012

Pszczoła (Apis)


Bardzo wdzięcznym obiektem do fotografowania są owady - motyle, szerszenie, chrząszcze, pszczoły. Gdy z aparatem fotograficznym w ręce, pochylam się nad bzykającą pszczołą, pracowicie zbierającą pyłek z kwiatowych rurek, zapominam o niebezpieczeństwie użądlenia mnie. Podziwiam jej umorusane pyłkiem odnóża. Ten pyłek jest pokarmem dorosłych osobników i larw. Żywią się również spadzią i nektarem. Pszczoła to nie tylko żądło. Pszczoła to barwność otaczającego nas świata. Dzięki niej możemy ekscytować się różnorodnością kwitnących kwiatów, drzew i krzewów w ogrodach, do których lgną ptaki, kolorowe motyle i inne owady.
Pszczoła to również miód, propolis, czyli pszczeli kit o właściwościach leczniczych. Propolis bogaty jest we flawonoidy oczyszcza i chroni organizm przed skutkami wolnych rodników wytwarzanych w wyniku zanieczyszczenia, konserwantów, środków chemicznych. 

Apiterapia to metoda stosowania produktów pszczelich w profilaktyce i terapii wielu schorzeń.  Produkty te wykazują właściwości cytostatyczne, stymulujące układ odpornościowy, przeciwgrzybicze, antybakteryjne, stosuje się zwłaszcza na infekcje gronkowcowe, kaszel, chrypka, przeziębienia.
Istnieje duża grupa kosmetyków zawierająca produkty pszczele.
Pszczołom zawdzięczamy znakomite miody pitne.


Szkoda, że  pszczoły umierają wkrótce, kiedy nas użądlą. 

Prezentacja produktów pszczelich przez pszczelarza Lesława Hypiaka z Oleszyc.


Linki:
Ciekawa strona 'Pasieka Rostkowski'

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...